Kibice na Arenie Zabrze liczyli na kolejne punkty po udanym początku sezonu. Niestety, sobotni mecz zakończył się porażką 0:1, a trzy punkty niespodziewanie wywiózł beniaminek – Motor Lublin.
Przebieg spotkania
Pierwsza połowa nie przyniosła goli, choć Górnik miał przewagę w posiadaniu piłki i starał się prowadzić grę. Po przerwie zabrzanie nadal atakowali, ale w 58. minucie goście przeprowadzili szybką akcję zakończoną bramką Mbaye N’Diaye.
Mimo prób wyrównania – kilka dośrodkowań i strzałów z dystansu – zabrakło skuteczności. W końcówce meczu Górnik przycisnął, ale piłka nie chciała wpaść do siatki.
Rozczarowanie i konsekwencje
Dla kibiców Górnika to bolesna porażka – zespół miał wszystko, by sięgnąć po punkty, a rywal skupił się głównie na obronie i jednej skutecznej kontrze. Po meczu na trybunach dało się słyszeć gwizdy i głosy niezadowolenia.
Zabrzanie muszą szybko wyciągnąć wnioski, bo w kolejnych kolejkach czekają ich trudni rywale. Brak skuteczności i utrata punktów na własnym stadionie mogą się okazać kosztowne w walce o górną część tabeli.







