TrioSilesia

Zabrze – Gliwice – Bytom

pogoda
Temp.: 1.9°C - 11.3°CWiatr: 15.5 km/hOpady: 0 mm

Remont za 10 milionów i lekcje w kinie – szkoła przyszłości po zabrzańsku

6 maja rozpoczęły się długo wyczekiwane prace modernizacyjne w Szkole Podstawowej nr 25 w Zabrzu. Według oficjalnych komunikatów to inwestycja „ważna i przyszłościowa”, która nie tylko poprawi komfort nauki, ale także przyczyni się do ochrony środowiska i oszczędności finansowych. Brzmi imponująco: termomodernizacja, fotowoltaika, magazyn energii, naprawa dachu, wymiana stolarki, modernizacja instalacji elektrycznej. Wartość projektu to niemal 10 milionów złotych. Do przetargu stanęły 22 firmy, a wygrała ta najtańsza – bo jak wiadomo, najniższa cena zawsze oznacza najwyższą jakość.

Efekt? Już pierwszego września uczniowie i rodzice mogli na własne oczy przekonać się, jak wygląda edukacja w wydaniu „eko” i „smart”. Zamiast klasycznych sal lekcyjnych – korytarze podzielone prowizorycznymi ściankami. Zamiast sali gimnastycznej – zamknięta przestrzeń budowlana. Zamiast bezpiecznego dojścia – improwizowane trasy, w których nawet doświadczeni nauczyciele gubią orientację. A żeby dzień nie wyglądał zbyt ponuro, uczniowie zostali poinformowani, że już drugiego września cała szkoła… idzie do kina. Skoro nie można uczyć się w budynku, to przynajmniej można oglądać, jak inni grają na ekranie.

Całość ma potrwać do kwietnia 2026 roku. To oznacza, że przez prawie dwa lata dzieci będą poznawać uroki nauki w wersji „plac budowy”. Ale przecież warto – bo za kilka milionów i unijne dotacje w przyszłości powstanie szkoła, która nie tylko uczy, lecz także produkuje i magazynuje energię elektryczną. Na razie jednak produkuje głównie frustrację, a magazynuje – chaos.

Oficjalnie mówi się o inwestycji w komfort i zrównoważony rozwój. Nieoficjalnie – rodzice i uczniowie mogą poczuć, że do tej nowoczesności trzeba się jeszcze przyzwyczaić w szczególności że nauczyciele już zapowiadają lekcje zdalne.

Dyrekcja dwoi się i troi, aby zapewnić uczniom bezpieczeństwo – tylko że z pustego i Salomon nie naleje. A jeszcze tak niedawno, na zakończenie roku szkolnego 2024/2025, gościła w murach szkoły pani komisarz miasta Zabrze, Ewa W. z KO, która – choć pełniła funkcję tymczasową – chętnie prezentowała się w roli prezydenta. Promowała przy tym wielką inwestycję, która dziś bardziej przypomina plan filmowy niż szkołę. Pozostaje pytanie, czy nowe władze miasta staną na wysokości zadania i wesprą dyrekcję w tej nierównej walce z rzeczywistością.